Podobnie dziś wyglądałyśmy...
Dziś jak co każdy piątek była zbiórka, która samodzielne przygotowali nasi chłopcy. Zbiórka głównie była po to by przygotować nas na wojnę. Kilka dni przed, każda z nas otrzymała Zaproszenie, w którym napisane było, że mamy ubrać się bojowo. Więc wszystkie druhny zjawiły się o 15:33 pod szkołą, oczywiście ubrane tak jak wymagali tego od nas chłopcy. Na początek, przeprowadzono nam musztrę pod okiem dh. Michała i dh. Kuby. Pobiegałyśmy, porobiłyśmy pompki, przysiady, aż w końcu podzielono nas na trzyosobowe partole. Każdy patrol miał za zadanie przejście wszystkich punktów i dotarcie do szkoły. Na pierwszym punkcie musiałyśmy wymalować twarze sobie nawzajem, oczywiście nie było to zwykłe malowanie twarzy, lecz musiałyśmy stosować się do wyznaczonych nam reguł . Drugi punkt był jednym z tych, który żadnej z druhen się nie podobał. Mianowicie musiałyśmy wziąć do ust coś co bardzo trudno nazwać. Trzecim punktem było przebiegnięcie toru przeszkód i dla jednej odważnej druhny z patrolu, tajne zadanie. Oczywiście znów zjedzenie czegoś bardzo dziwnego. Na czwartym punkcie miałyśmy za zadanie, dobiec do dwóch druhów, których musiałyśmy dźgnąć patykiem.
Po półtorej godzinnym biegu terenowym wszystkie wróciłyśmy do harcówki, tam chłopcy zaśpiewali nam Sto Lat oraz przygotowali poczęstunek. Chwilę później, nawzajem opowiadaliśmy kawały, bawiliśmy się w damskiego łosia, układaliśmy zdania na temat kobiet itp. A na sam koniec dobieraliśmy się w męsko-damskie pary i druh miał za zadanie zrobienie bransoletki dla swojej druhny. Nie obeszło się bez wygłupów, ale tacy już są nasi chłopcy. Bardzo im Dziękujemy, że tak się postarali.
Dh. Julia

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz