W końcu po tak długim czasie nadeszła upragniona zbiórka.
Co prawda, była to bardzo organizacyjna, ale jednak zawsze jest to coś na co czeka się cały tydzień, a nawet i dwa.
Rozpoczęła się krótkim apelem, a później od razu poszliśmy za szkołę. Tam usiedliśmy w kręgu gdzie obmówiliśmy wszystkie ważne sprawy. Zaczynając od Włoch a kończąc na WGP. W trakcie zbiórki, dwie druhny zadzwoniły do Pana Jacka Pałkiewicza. Dlaczego?
Gdyż, przez pewien czas kontaktowaliśmy się z panem Jackiem drogą mailową, a pan poprosił byśmy do niego zadzwonili. To co chciał przekazać nam pan Jacek, to bardzo fajna wiadomość. Mianowicie pan Jacek poprosił byśmy wysłali mu listę osób, które uczęszczają aktualnie na zbiorki, a on podaruje nam swoje książki. Dla każdego z osobna. Wszyscy jesteśmy szczęśliwi, że pan Jacek o nas pamięta.
Z racji tego, że Ja będę odbierać te książki, to na blogu pojawi się post ze spotkania z panem Jackiem w Warszawie.
dh. och. Julia Czubaty

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz